W tym ostatnim pod progiem Kwiatkowski odkrył bardzo cenne złote naczynia ofiarne. Podobny skarb odkryli Francuzi w Mỹ Sơn w 1904 roku. W lipcu 1982 roku odwiedził Hội An leżące 40 km od Đà Nẵng, by zrelaksować się i wykąpać w morzu. Zwiedzając niewielkie miasteczko był podobno pierwszym białym, jakiego widzieli mieszkańcy Hội An. Władze miasta chciały zburzyć zagrzybione domy w starej części i postawić w ich miejsce nowe osiedle. Kwiatkowski, zauroczony Hội An, sprzeciwił się temu i zaczął przekonywać, by dano szansę Staremu Miastu.

Bartłomiej Kwiatkowski porównuje Hội An do Kazimierza Dolnego nad Wisłą, ze względu na wartość zespołu zabytków, jaki znajdziemy w obu miasteczkach. Hội An, tak jak Kazimierz, był kiedyś portem rzecznym, z typową dla tego regionu drewnianą architekturą. Bartłomiej Kwiatkowski stwierdził, że jego ojciec „przekonywał Wietnamczyków, że jest ona wartością samą w sobie, więc trzeba walczyć o jej przetrwanie”.