W kamienicy przy tej ostatniej jednym z jej sąsiadów był Jerzy Zawieyski. W Warszawie dostała się w ręce szmalcowników, udało się jej jednak wykupić. Po klęsce powstania warszawskiego znalazła się w obozie przejściowym w Pruszkowie, a następnie przebywała przez pewien czas w jednej z podmiechowskich wsi, skąd po wojnie wróciła do Krakowa. Zamieszkała tam z rodziną Mrożewskich przy ulicy Loretańskiej, w dawnym mieszkaniu Rydlów.
Józefa Singer zmarła w 1955 roku, pochowana jest na cmentarzu Rakowickim. Imię Racheli nosi jedna z ulic w krakowskich Bronowicach odchodząca od ulicy Złoty Róg.
Plotka Boya-Żeleńskiego W opublikowanej w 1922 roku Plotce o „Weselu” Wyspiańskiego Tadeusz Boy-Żeleński pisał o Singerównie, iż „była dość bezbarwna i dość bierny brała udział w bronowickim życiu artystycznym, mimo iż niewątpliwie mogło ono na nią działać swą odrębnością i urokiem. Ciekawy jest wpływ jaki Wesele Wyspiańskiego wywarło na dalsze koleje Pepy Singer: stała się ona niejako chodzącym cieniem swego literackiego sobowtóra, istniała odtąd wyłącznie jako Rachela”. Z tą sugestią Boya, że Singerówna po premierze Wesela przyjęła pozę Racheli, nie zgadzała się Helena Rydel, znająca ją osobiście i według której postać Racheli była wzorowana na autentycznych cechach osobowości pierwowzoruPisze o tym np.