Jednak w porównaniu z innymi tematami malarstwo pojawiało się w jego korespondencji jedynie w skrótowej formie.

Nauka w gimnazjum nie sprawiała mu trudności – był prymusem, odnosił sukcesy w literaturze i językach, a także interesował się historią. Podczas wakacji czytał siostrze dzieła rzymskich klasyków w oryginale, równocześnie samodzielnie je tłumacząc. Wolny czas poświęcał swoim pasjom. W jednym z listów skarżył się, że choć planował podczas wakacji przeczytać Fausta w oryginale i zrealizować 50 lekcji angielskiego, zamiast tego skopiował w oleju Zachód słońca nad morzem Iwana Ajwazowskiego.

W okresie gimnazjalnym Wrubla bardziej niż malarstwo fascynował teatr. W swoich listach poświęcał niewiele miejsca Wędrującej wystawie sztuki, która zawitała do Odessy, natomiast z entuzjazmem i w szczegółach opisywał występy stołecznych trup operowych.

Uniwersytet thumb|Spotkanie Anny Kareniny z synem (1878) Wrubel ukończył gimnazjum ze złotym medalem. Ani on, ani jego rodzina nie rozważali kariery artystycznej. Postanowiono wysłać go na studia do Petersburga, gdzie zamieszkał u brata macochy, który pokrywał jego koszty utrzymania i wyżywienia.