Składać się ono miało z 4 i 5 Brygady.
Zgrupowanie Bojowe nr 5 rtm. „Łupaszki” nie wykonało rozkazu uderzenia na Wilno. Dowódca 4 Brygady „Ronin” wysłał do Suderwi swego łącznika, gdzie stacjonowała 5 Brygada. Zgrupowanie to miało uderzyć na Wilno na dzielnicę Zwierzyniec, który przez Niemców wcale nie był broniony. „Łupaszko” jednak nie poszedł na Wilno i „Roninowi” prosił przekazać za pośrednictwem łącznika H. Sipowicz-Bogowskiego „Farysa” następująca odpowiedź:
5 Brygada „Łupaszki” nie wzięła udziału w uderzeniu na Wilno i odeszła spod Suderwi na zachód. W tej sytuacji 4 Brygada „Ronina” wróciła do swego macierzystego Zgrupowania nr 2 mjr. „Węgielnego” i wzięła udział w walkach pod Mejszagołą.
W nocy z 12 na 13 lipca, wykonując rozkaz ppłk. „Wilka”, mjr „Węgielny” ugrupował swoje brygady w dwie kolumny i około 18.00 rozpoczął marsz w kierunku Puszczy Rudnickiej do pośredniego rejonu ześrodkowania: Krawczuny – Nowosiółki Płócienniszki – Korwieliszki. 4 Brygada por. „Ronina” maszerowała w kolumnie południowej. Jeszcze przed świtem 13 lipca brygada siłami głównymi rozlokowała się w Nowosiółkach Górnych i częściowo w Nowosiółkach Dolnych. Około 5.00 pod Krawczunami rozegrał się bój spotkaniowy 1 Wileńskiej Brygady Armii Krajowej z wycofującymi sie niemieckimi oddziałami załogi Wilna.