Rozpoczęte przez Niemców 16 września o godzinie 6 rano nowe natarcie po ciężkich, całodziennych walkach pozwoliło im na odcinku łowickim sforsować Bzurę i zająć całą północną część miasta. Od tego dnia, mimo iż bitwa nad Bzurą trwała jeszcze do 17 września, Łowicz był już poza zasięgiem walk. Tymczasem zgodnie z rozkazem dowódcy 8 Armii gen. Blaskowitza z 19 września 1939 roku miał on być tego dnia siedzibą jego sztabu, który stacjonował w Łodzi.
Zbrodnie wojenne W okresie walk o Łowicz, tj. od 9 do 16 września, miasto kilkakrotnie przechodziło z rąk do rąk i zostało w znacznym stopniu zniszczone. Zginęły setki cywilnych mieszkańców i to nie tylko w czasie nalotów. Wojska niemieckie zastosowały w Łowiczu po raz pierwszy sprzeczną z prawem wojennym metodę walki zwaną „żywym murem”. Atakując silnie umocnione punkty oporu przeciwnika, prowadzili przed sobą okolicznych mieszkańców jako tarczę. Czasami zasłaniano się cywilami jako tarczą również przy działaniach obronnych. Taki przypadek miał miejsce np. na ulicy Mostowej 14 września, gdzie spędzono ludność zamieszkałą i przebywającą na najbliższych ulicach, po czym próbowano bronić się za jej osłoną przed nacierającymi jednostkami polskiej 16 Dywizji Piechoty. Jednakże szybki, zdecydowany atak Polaków z użyciem bagnetów uratował ludzi z „muru” przed masakrą.