Szybko wniesiona przez rząd do sejmu, została przez niego odrzucona, a ustąpienie Kopczyńskiego ze stanowiska zmniejszyło aktywność ministerstwa w tej kwestii.
Kopczyński również opracował zasady, na których miał się opierać rząd przy przeprowadzaniu parcelacji w województwach wschodnich RP. Przedstawiony projekt nie wykluczał mniejszości narodowych, ale różnicował reguły parcelacji w części północnej i południowej terenów wschodnich. Na północy majątki w pasie przygranicznym miały zostać rozparcelowane wyłącznie wśród ludności miejscowej, gdyż zdaniem Kopczyńskiego rozdzielenie ziemi wśród polskich kolonistów skazywałoby ich na życie w odosobnieniu i ciągłym niebezpieczeństwie. Silne, zwarte skupiska polskich kolonistów Kopczyński planował tworzyć wewnątrz kraju, z zastrzeżeniem, że do jednej kolonii należałoby sprowadzać ludność pochodzącą z tej samej okolicy i zasobną ekonomicznie, tj. najlepiej przygotowaną do przetrwania w pierwszych latach kolonizacji. W odniesieniu do Małopolski Wschodniej projekt przewidywał natomiast powierzenie akcji parcelacyjnej instytucjom prywatnym i ograniczenie roli państwa do obserwacji i nadzorowania całego procesu.