czuł, że opowiadania o Sherlocku Holmesie uniemożliwiają mu rozwój w kierunku poważniejszej literatury i „zabicie” Holmesa było jedynym wyjściem na powrót jego kariery na właściwie tory. „Muszę ocalić swój umysł dla ważniejszych spraw”, napisał w owym czasie swojej matce, „nawet jeśli muszę wraz z nim zakopać swój notatnik.”

Pisarz w odpowiedzi na liczne prośby i groźby czytelników, „wskrzesił” Holmesa pozwalając mu powrócić w blasku chwały. Wpierw napisał powieść Pies Baskerville’ów dziejącą się przed wydarzeniami w „Ostatniej zagadce”, następnie przywrócił detektywa do życia w opowiadaniu Pusty dom. Było zbyt wiele luk w relacjach naocznych świadków, by pozwolić Conan Doyle’owi wiarygodnie wskrzesić Holmesa; tylko kilku członków organizacji Moriarty’ego, którzy pozostali nieujęci, a także brat Sherlocka Mycroft Holmes (który na krótko pojawia się w tym opowiadaniu) wiedzieli, że detektyw wciąż żyje, przeżył walkę nad wodospadem Reichenbach, spychając Moriarty’ego na dno przepaści, chociaż sam prawie zginął z rąk członka gangu profesora.