w Rydułtowach koło Rybnika, zakłada Ludwik Konarzewski senior wraz z synem Ludwikiem juniorem – ognisko plastyczne, które działając jako placówka państwowa przyczyniło się m.in. do ujawnienia, rozwoju i pewnego upowszechnienia lokalnej tradycji rzeźby w węgluI. Sławińska: Odwiedziny w Rydułtowach, Śląsk Literacki, Katowice 1954, s. 159-163.. W rydułtowskim ognisku wstępne nauki plastyczne pobierało, podobnie jak przed i po wojnie na Buczniku w Istebnej, wielu późniejszych twórców - zarówno amatorów, jak i artystów zawodowych - wśród nich między innymi np. Zygmunt BrachmańskiZobacz film Węgiel i dłuto zamieszczony w linkach zewnętrznych.. Z tych powodów ostatnie lata życia Ludwika Konarzewskiego seniora to, oprócz nieprzerwanej aktywności artystycznej, intensywna praca pedagogiczna z dziećmi i młodzieżą we wspomnianych Rydułtowach oraz w Istebnej, w której przeżył ostatnie lata swego życia. Został pochowany na cmentarzu przy kościele paraf. pw. Dobrego Pasterza, w którym w 1929 r. stworzył, wraz ze swym szwagrem, kolegą i przyjacielem – Janem Wałachem, polichromię i własnego już autorstwa wystrój rzeźbiarski – istniejące do dzisiaj.