na Bucznik, zastał tu jedynie zachowaną z okresu międzywojennego kaplicę NMP Królowej Korony Polskiej wzniesioną w 1923 r. w szczególności jako wotum za szczęśliwy powrót z wygania do Rosji.

Mimo tego i rozlicznych trudności powojennych czasów, postanowił jednak wznowić działalność szkoły plastycznej w Istebnej. Szkoła działała więc w nowo wzniesionym, po II wojnie światowej, budynku. Dzieci i młodzież uczyły się w niej oprócz malarstwa, rzeźby i rysunku, a także ceramiki. Funkcjonowała jako placówka społeczna do około 1960 r., kiedy była już prowadzona przez syna seniora Ludwika Konarzewskiego juniora, jego żonę – Joannę Konarzewską i siostrę Ludwika juniora – Marię, która nauczała tu ceramiki. Jednakże, zniszczenie w okresie okupacji domu i pracowni na Buczniku w Istebnej, spowodowało, że Ludwik Konarzewski senior poszukiwał nowego, choćby tymczasowego, miejsca schronienia i pracy. W 1945 r. wystarał się więc o pracownię w Katowicach w mansardzie kamienicy przy ul. Warszawskiej 43 w Katowicach, przy której rok później zamieszkał, skutkiem czego jeszcze mocniej związał się ze Śląskiem. Oprócz zatem działalności pedagogiczno-plastycznej w okresie powojennym w istebniańskiej szkole, w 1945 r.