Do pomocy dobrał sobie Jamesa Shepparda, ponieważ, jak mówił, przypominał mu on Arthura Hastingsa, jego wiernego asystenta przy rozwiązywaniu większości spraw w karierze.
Pierwsze podejrzenia padły na Ralpha Patona, przybranego syna ofiary, który miał sporo długów i dobrą sposobność do zabicia ojca. Na niekorzyść chłopaka działał dodatkowo fakt, że w noc śmierci ojca zbiegł i nikt nie miał pojęcia, gdzie mógł się znajdować. Morderczynią mogła być również bratowa Ackroyda lub jej córka, Flora, które do tej pory zdane były na jego łaskę finansową, a po tragedii okazało się, że Flora dostała pokaźny spadek. Na dodatek była ona ostatnią osobą, która, jak zeznała, widziała wuja żywego.
Herkules Poirot po usłyszeniu historii doktora Shepparda zdał sobie jednak sprawę, że sprawcą zbrodni musi być szantażysta pani Ferrars. Do tej roli idealnie pasował natomiast wścibski służący rezydencji Ackroydów – Parker. Okazało się, że wcześniej był on już wmieszany w podobne sprawy. Mężczyzna jednak definitywnie zaprzeczył, jakoby miał coś wspólnego ze śmiercią pracodawcy.