Początkowo legat nie chciał wydawać werdyktu, postanowił usłuchać nalegań Alberyka, Lutofla oraz arcybiskupa Raula i skłaniał się do potępienia Piotra. Abelardowi nakazano spalić swoją książkę, publicznie powtórzyć wyznanie wiary i odbyć pokutę w klasztorze Saint-Médard.
Wówczas Piotr Czcigodny wystosował zaproszenie, by Piotr przybył do opactwa w Cluny, jednak nie otrzymał żadnej odpowiedzi. Jakiś czas później Kunon odwołał wyrok potępiający i zezwolił Abelardowi na powrót do Saint-Denis. Po kilku miesiącach Piotr popadł w konflikt z mnichami Saint-Denis powracając do kwestii rozróżnienia trzech postaci: Dionizego Areopagity, Dionizego, biskupa Paryża i Pseudo-Dionizego, którzy w tamtych czasach byli uważani za tą samą osobę. Opat, uznając to za obrazę dumy narodowej (opactwo było lennikiem królewskim), udzielił mu nagany w obecności wszystkich współbraci i nakazał go uwięzić, a następnie wydać królowi. Aby tego uniknąć Abelard uciekł i schronił się w klasztorze w Maisoncelles-en-Brie, który znajdował się pod opieką hrabiego Szampanii Tybalda II. Opat Saint-Denis Adam zażądał aby powrócił, jednak zmarł 11 stycznia 1122 roku.