Niemcy stosowali też pod koniec wojny aparaturę naprowadzającą na radary brytyjskich bombowców. Niemieckie nocne lotnictwo myśliwskie zestrzeliło podczas wojny co najmniej 5833 brytyjskich bombowców.
Oprócz obrony własnego terytorium, Niemcy i Brytyjczycy zaczęli na mniejszą skalę wykorzystywać myśliwce nocne ofensywnie, do przechwytywania samolotów bezpośrednio nad lotniskami wroga (lotów intruderskich), zwłaszcza podczas startów lub lądowań samolotów bombowych, korzystając z ich oświetlenia. Niemcy prowadzili takie działania, połączone z bombardowaniem lotnisk, od końca lipca 1940 roku.
Okres powojenny Tuż po II wojnie światowej budowano jeszcze odrzutowe myśliwce nocne (na przykład Gloster Meteor NF), jednak w miarę rozwoju technicznego samolotów i ich wyposażenia, w latach 50. klasa myśliwców nocnych przestała być wyróżniana, a zastąpiła ją klasa myśliwców przechwytujących wyposażonych w radary, operujących w dzień i w nocy. Samoloty takie określano wówczas jako myśliwce zdolne do operowania we wszystkich warunkach atmosferycznych (ang. all weather fighter). Ostatecznie potrzeba myśliwców nocnych zanikła wraz z rozpowszechnieniem się stacji radiolokacyjnych w latach 60., które zaczęły stanowić standardowe wyposażenie samolotów myśliwskich oraz z wprowadzeniem kierowanych pocisków rakietowych.