Pod jego kierunkiem zdołano w trudnym czasie odbudować piękny kościół neogotycki, zniszczony w dużej części w 1915 r. przez wojska rosyjskie. W styczniu 1923 r. został proboszczem parafii św. Wawrzyńca w Kutnie i dziekanem kutnowskim. Podejmował tu szereg inicjatyw duszpasterskich i społecznych. Założył ośrodek salezjański na terenie swojej parafii (Woźniaków). Piastował urząd egzaminatora synodalnego i został odznaczony godnością szambelana papieskiego (3 marca 1922). Na przełomie lutego i marca 1933 roku, odbył pielgrzymkę do Ziemi Świętej wraz z 60 osobami świeckimi i 42 księżmi, której organizatorem była spółka Francopolks. Michał Woźniak, Wspomnienia, wydał i opracował ks. Ludwik Królik, Wydawnictwo Archidiecezji Warszawskiej, Warszawa 2001, , s. 9..
Na początku II wojny światowej, ksiądz Woźniak służył swoją posługą kapłańską dla rannych po bombardowaniach Kutna, udzielał ostatniego namaszczenia umierającym. Razem z księdzem Michał Oziębłowskim, w pierwszych dniach kampanii wrześniowej pochował ponad 3 tysiące poległychIbidem, s. 66..
Znamienne są jego ostatnie słowa, wypowiedziane przed aresztowaniem: