Na dwa lata przed śmiercią Geyer wydzierżawił berlińskiemu bankierowi, Bernardowi Ginsbergowi, przędzalnię a później pozostałą część przedsiębiorstwa. W zamian, od Ginsberga który zajął się zbytem produkowanych towarów, dostał kapitał obrotowy. Geyer natomiast zarządzał i pełnił nadzór techniczny nad przedsiębiorstwem za 42% udziału w zyskach. W połowie 1868 roku fabryka wznowiła produkcję. W sierpniu 1869 roku Ludwik Geyer przekazał zarząd synowi, Gustawowi. Zadłużony, nękany procesami i egzekucjami zajął się ogrodnictwem. Umarł jako bankrut 21 października 1869 roku. Pochowany został na Starym Cmentarzu w części ewangelicko-augsburskiej.