Obie postacie dramatu spotkały się 8 lutego 1963 r. na „Spinsters' Ball” – corocznym balu charytatywnym. Carroll dorabiała na nim jako kelnerka, a Zantzinger pojawił się tam już pijany, ze swoją żoną i drewnianą laską. W miarę dalszego picia jego zachowanie pogarszało się, doszło do konfliktów z innymi uczestnikami balu i jego zły humor nieustannie się pogarszał. Ok. godz. 2 po północy zażądał od Carroll podania mu alkoholu, a ta, zajęta, odparła „Za minutkę, proszę pana”. Zantzinger wrzasnął na nią „Kiedy zamawiam drinka, chcę go mieć natychmiast, ty czarna suko!” Carroll chciała go uspokoić, ale Zantzinger już nad sobą nie panował i uderzył ją w głowę laską. Cios był tak potężny, że laska złamała się w trzech miejscach.
Wezwany ambulans zabrał Carroll do szpitala, gdzie zmarła o 9:15 rano na skutek krwotoku wewnątrzczaszkowego.
Wezwana policja aresztowała Zantzingera i przetrzymała go przez noc w areszcie do chwili rozpoczęcia funkcjonowania sądu. Oświadczył, że jest niewinny, i został wypuszczony za 600-dolarową kaucją. Jednak gdy do sądu doszła informacja o śmierci Carroll, nakazał ponowne aresztowanie Zantzingera pod zarzutem zabójstwa. Było to o tyle sensacyjne, że po raz pierwszy w historii stanu Maryland biały mężczyzna został oskarżony o zabicie czarnej kobiety.