Po otrzymaniu meldunków o zbliżającej się armii francuskiej, Edward nakazał natychmiastowy odwrót spod Tours. Następnie ścigany przez Jana II ruszył na południe. Francuzi dogonili wojska angielskie kilka kilometrów na południowy zachód od Poitiers. Czarny Książę, uczestnik i jeden z dowódców w bitwie pod Crécy (walczył, mając zaledwie 16 lat), zdecydował się na takie samo ustawienie taktyczne jak w tamtej bitwie. Wybrał dla swoich wojsk miejsce doskonałe do obrony, czysty teren otoczony naturalnymi przeszkodami, mając rzekę na lewym skrzydle oraz las za plecami.

Wozy załadowane łupami pozostawił wzdłuż starej rzymskiej drogi wiodącej z Poiters do Bordeaux, aby zapewnić sobie osłonę słabszego prawego skrzydła. Kawaleria została spieszona i zorganizowana we dwa, najwyżej trzy oddziały z angielskimi łucznikami ustawionymi na flankach w kształcie litery V. Czarny Książę zatrzymał jednak mały oddział kawalerii dowodzony przez Jeana de Grailly, ukrywając go w lesie na tyłach.