W języku górali podhalańskich znajdziemy wiele słów nazywających rzeczy poza górami nieistniejące: piorgi (piargi, usypiska skalne), pyrć (górska ścieżka), siklawa (wodospad górski), czy też nazywających czynności związane z pasterstwem i życiem ludzi gór: bacówka (szałas pasterski w górach), bryndza (ser owczy), koliba/kolyba (szałas), watra (ognisko pasterskie), zawaterniok (kłoda do podtrzymania ognia), dutki (pieniądze), dziedzina (wieś), moskol (placek z gotowanych ziemniaków i mąki), serdok (kożuszek barani bez rękawów), styrmać sié (wspinać się, wdrapywać) i wiele jeszcze innych wyrazów. Spotyka się wyrazy o tym samym lub podobnym brzmieniu, lecz innym znaczeniu niż w polszczyźnie ogólnej, np. ôbora – podwórko, pytać – prosić, siwy – niebieski. W niektórych przypadkach dotyczących życia gospodarczego słownictwo podhalańskie jest bogatsze (bardziej precyzyjne) niż język ogólnopolski. Przykłady: siano (= siano z pierwszego pokosu) i potrow (= siano z drugiego pokosu); watra (= ognisko pasterskie w szałasie) i ôgiyń (= ognisko w polu);
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Gwara podhalańska · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.