Narodziny transawangardy Na przełomie lat 70. i 80. wśród artystów i krytyków rosło powszechne przekonanie o wyczerpaniu możliwości królującego od dekady konceptualizmu, opadła również pierwsza fala entuzjazmu dla nowych mediów (wideo, komputer, laser, hologram). Bunt młodego pokolenia artystów wyraził się powrotem do „materializacji” sztuki w tradycyjnych formach, takich jak malarstwo. Nowe tendencje pojawiły się niemal równocześnie w kilku krajach Europy i Stanach Zjednoczonych. Ponieważ zbiegło się to z okresem prosperity, nowe tendencje znalazły szybką akceptację społeczną, dzieła te bowiem, w przeciwieństwie do konceptualnych, można było nabyć i powiesić na ścianie.

W Niemczech, w których tradycje ekspresjonistyczne są szczególnie silne, prekursorami neoekspresjonizmu na początku lat 60. byli Georg Baselitz, Eugene Schönebeck, Jörg Immendorf i Markus Lüpertz. W USA tendencje transawangardowe można wywieść ze sztuki Willema de Koninga, a we Francji z twórczości Jeanna Dubuffeta.

W polskiej sztuce powojennej tendencje ekspresjonistyczne nigdy przedtem nie miały poza twórczością Waldemara Cwenarskiego i Andrzeja Wróblewskiego szerszej reprezentacji, sami artyści oprócz wspomnianego Wróblewskiego powoływali się czasem też na Jerzego Zielińskiego.