W maju 1834 przygotowali oni do druku almanach Zoria. Almanach trafił do cenzury w Wiedniu, gdzie cenzorem ksiąg słowiańskich był znany slawista pochodzenia słoweńskiego – Jernej Kopitar. Nie chcąc samemu ponosić ewentualnej wyłącznej odpowiedzialności za dopuszczenie rękopisu do druku, poprosił o opinię lwowskiego cenzora, rektora seminarium unickiego Wenedykta Łewyćkiego (j.pol. Benedykt Lewicki), a ten nie wyraził zgody na druk, ze względu na niemoralną treść i użyte w niej wyrażenia. Decyzja ta załamała młodych twórców, jednak Jakiw Hołowacki podjął starania o wydanie almanachu, tym razem pod tytułem Rusałka Dnistrowaja, w której oprócz Zorii znalazły się także inne prace. Aby ominąć cenzurę lwowską i wiedeńską, zdecydował się przestawić almanach do druku w Budapeszcie, gdzie cenzura była mniej czujna.