W ciągu kilku godzin fotografia znalazła się na okładce „Bilda”, a następnie obiegła cały świat, z czasem stając się ikoną zimnej wojny i jedną z najbardziej rozpoznawalnych fotografii tamtego okresu.
Schumannowi pozwolono opuścić terytorium Berlina Zachodniego, skąd przeniósł się i osiedlił w Bawarii w mieście Ingolstadt. W Günzburgu poznał swoją żonę Kunigundę i następne 20 lat pracował w fabryce Audi.
Po upadku muru berlińskiego Conrad Schumann wspominał: Dopiero od 9 listopada poczułem się naprawdę wolny. Pamiętając tarcia z kolegami, nie wrócił jednak do rodzinnej Saksonii, nie godził się nawet na odwiedzenie swoich braci i rodziców. Symbol odwagi na Zachodzie – na Wschodzie był kreowany na zdrajcę i uciekiniera, co mogło wpłynąć na odbiór jego osoby przez znajomych. 20 czerwca 1998 roku, będąc w depresji, powiesił się w swoim sadzie niedaleko Ingolstadt.
Pamięć Poświęcono mu liczne murale i inne dzieła graficzne. W pobliżu jego miejsca ucieczki zainstalowano figurę Mauerspringer („skoczek przez mur”) autorstwa Floriana i Michaela Brauerów oraz Edwarda Andersa.