Na końcu sceny Plajznerka wiąże złe wydarzenia z pojawieniem się nowego księdza.

W szóstej scenie Mates pomaga kowalowi, podczas gdy do kuźni przybywa młynarz, szukający skrzyni, za którą zapłacił. Proboszcz krytykuje swojego podwładnego za nieudane schwytanie Matesa. Następnie sam konftrontuje się z zapomnianym diabłem, porywa go i obaj znikają. Mančinka prosi o radę kowala, następnie umawia się z Honzą. Kowal zabronił żonie pojawiać się na plebanii, co prowadzi do kłótni między nimi. Plajznerka szuka Matesa, jednak nie potrafi go znaleźć. Kiedy zauważa, że nie zjadł śniadania i zostawił czapkę, postanawia go odnaleźć, gdyż dochodzi do wniosku, że jest w to zamieszany nowy ksiądz.

Przedostatnia scena ponownie rozgrywa się w piekle, gdzie diabły wątpią, aby Ichturielowi udało się wypełnić zadanie. Kiedy jednak przyprowadza diabła, bez ogona i rogów, rozpoczyna się jego proces. Solfernus przesłuchuje go, manipulując jego odpowiedziami. Ichturiel jednak protestuje, doprowadzając do kłótni. Zapowiada, że sprowadzi do piekła cztery dusze: fałszywego księcia i jego kochanki, a także pomocnika kowala i Mančinki, którzy mają dokonać morderstwa i włamania, aby zdobyć pieniądze na łapówkę. U byłego diabła zdiagnozowano chorobę.