Towarzyszy on scenie w domu publicznym.
Pominięto z tej sesji zarówno na filmie, jak i na albumie utwór „Goodbye Holly”, co jest ciekawe, gdyż była to druga wokalna kompozycja do filmu (pierwsza to „Billy”). Chociaż poświęcona była śmierci, muzycznie była w dość żywym tempie. Jednak Jerry Fielder, aranżer muzyczny, stwierdził, iż piosenka ta nie pasuje do filmu i zażądał nowego utworu. Podczas współpracy obaj serdecznie się znienawidzili.
W wyniku odrzucenia „Goodbye Holly” Dylan skomponował jeszcze w Durango (przeprowadził się do niego w listopadzie 1972 r. z całą rodziną) „Knockin’ on Heaven’s Door”, którego pierwsze wersy Mama, take this badge off of me/I can’t use it anymore odnosiły się raczej do sytuacji samego Dylana.
Druga sesja do albumu (pierwsza z Burbank) zaowocowała całkowicie zaimprowizowanym i zaintonowanym przez Dylana utworem „Rock Me Mama”. Rozwinął się on z riffu, który Dylan zaczął grać natychmiast po ukończeniu skomplikowanego aranżacyjnie „Final Theme”.
Chociaż większość muzyki do tego filmu jest właściwie wariacjami na temacie „Billy’ego”, to jednak dobrze pasuje do filmu.