23 lipca ostatnie działa francuskie zostały zniszczone.
W tym momencie posiłki francuskie pojawiły się na rzece Niagara w górę od wodospadu. Składały się z ok. 1600 żołnierzy, francuskich kolonistów i Indian. Brytyjczycy, ostrzeżeni przez Indian, wysłali oddziały w celu zablokowania drogi nadciągającym Francuzom. Podczas nocy irokescy sojusznicy Brytyjczyków zdołali przekonać Indian w armii francuskiej do opuszczenia jej szeregów. Następnego dnia armia francuska uszczuplona do 600 żołnierzy przeprowadziła szarżę na angielską pozycję blokującą. Pod morderczym ogniem muszkietów brytyjskich atak francuski nie miał szans. Tylko ok. 100 ludzi, w większości rannych, przeżyło by stać się brytyjskimi jeńcami. Reszta uciekających Francuzów została wybita przez Irokezów.
Po brytyjskim zwycięstwie dalsza obrona fortu nie miała sensu. Kapitan Pouchot wraz z załogą poddał się 25 lipca. Tym razem nie doszło do masakry, a żołnierze francuscy zostali przewiezieni do Nowego Jorku, skąd zostali repatriowani do Francji.