Stefan de Walden twierdził później, że w ten sposób stracił niepowtarzalną okazję na zadanie przeciwnikowi poważnych strat, ponieważ niemieckie okręty znajdowały się na tle rozświetlonego blaskiem księżyca horyzontu, stanowiąc doskonały cel dla obsług wyrzutni torpedowych i dział, a on sam nie był przez nich widziany. Jednak według historyków jest to teza nieuprawniona, ponieważ gdyby rozkaz o odwołaniu minowania dotarł do komandora, nie znajdowałby się on pod Pilawą, tylko został zawrócony do portu.

Uszkodzony „Gryf” dotarł do portu helskiego, gdzie został zadokowany dla sprawdzenia stanu i naprawy urządzenia sterowego. Ponieważ cały zapas pozostałych min będący do dyspozycji znajdował się na krypach kotwiczących w rejonie Jamy Kuźnickiej, niemożliwe było natychmiastowe załadowanie kolejnych, co pozwoliłoby na powtórzenie próby postawienia zagrody, możliwe nawet przy doznanych uszkodzeniach. W tej sytuacji Dowództwo Floty podjęło decyzję o przekształceniu okrętu w pływającą baterię artyleryjską w porcie helskim i całkowitej rezygnacji z wykonania operacji Rurka.

Uwagi

Przypisy

Kategoria:Kampania wrześniowa Kategoria:Operacje wojskowe II wojny światowej Operacja Rurka