W skrypcie Huxleya aktorka teatralna Ellen Terry sympatyzowała zarówno z Carrollem, jak i Liddell, a królowa Wiktoria służyła jako deus ex machina, rehabilitując Carrolla ze względu na jej uznanie dla książki. Disney odrzucił skrypt Huxleya, gdyż jak to określił “mógł zrozumieć z niego tylko co trzecie słowo”.

Serdeczne relacje z Huxleyem się ochłodziły, gdy Disney dowiedział się, że 23-letni syn Huxleya, Matthew przyłączył się do Herberta Sorrella, szefa związku zawodowego Screen Cartoonists’s Guild, z którym Disney miał konflikt podczas strajku swych animatorów w 1941 roku. Kiedy Matthew Huxley został pobity podczas jednej z pikiet przez łamistrajków wynajętych przez IATSE, organizację usiłującą przy wsparciu szefów hollywoodzkich wytwórni filmowych usiłującą cofnąć uprawnienia udzielonym związkom zawodowych za prezydentury Franklina D. Roosevelta, jego ojciec pozostał potępił działania IATSE jako zastraszanie. Wściekły z powodu krytycyzmu Huxleya i zaangażowania jego syna, Disney natychmiast zerwał kontakty z pisarzem. Po udanych z negocjacjach ze związkiem zawodowym Screen Cartoonists’s Guild Disney dokonał 400 zwolnień z tysiąca pracowników i zawiesił produkcję Alicji w Krainie Czarów i innych filmów wymagających dużej ilości animacji animacji. W końcu w 1946 roku Disney zdecydował na pełnoprawną animację.