Przed rewolucją irańska armia była jedną z najliczniejszych w świecie, po rewolucji została faktycznie osłabiona. Zmniejszyła się znacznie liczebność armii, lotnictwa i marynarki, w tym pozbyto się w ramach czystek wielu wyszkolonych oficerów. Pod wpływem rewolucji islamskiej wielu irackich szyitów stanęło w opozycji przeciwko zdominowanemu przez sunnitów rządowi. Irańczycy wysyłali do Iraku propagandę religijną oraz pieniądze. W kilku szyickich miastach doszło do rebelii zwolenników przyłączenia do Iranu. W odpowiedzi doszło do deportacji stu tysięcy szyickich Irakijczyków do Iranu (których Husajn nazywał Persami), a także rozpoczęto proces podburzania Arabów zamieszkujących Chuzestan przeciwko teokratycznemu rządowi Iranu. Husajn rozpoczął także akcje przeciwko szyickiej grupie Zew Islamu. Szyici przeprowadzali coraz śmielsze zamachy terrorystyczne. W trakcie wizyty szefa dyplomacji, Tarika Aziza na uniwersytecie al-Mustansirija w Bagdadzie, ekstremiści dokonali nieudanego zamachu, a następnie dokonali kolejnego nieudanego zamachu, tym razem na ministra informacji, Nusifa al Dżasima. Na początku wiosny roku 1980 doszło do serii szyickich zamachów, w której zginął szereg polityków i urzędników.