thumb|W „Rooster” Cantrell (na zdj. w 1992) połączył charakterystyczny ciężar z bardziej bluesowymi i psychodelicznymi momentami „Rooster” jest skomponowany w niskim strojeniu E, obniżonym o pół tonu w dół, według Eb-Ab-Db-Gb-Bb-Eb, z kolei bas nastrojono do Eb-Ab-Db-Gb. Lekko przesunięta gitara Cantrella – z ciągnącą się progresją akordów i wykorzystaniem flangera – zachowuje prosty, akustyczny rytm, który przywodzi na myśl praktykę zespołu Steppenwolf z lat 60. XX wieku. Gitara rytmiczna pozwala basowej zapewnić cały nacisk aż do mostka, gdy, jak napisał Steve Gorenberg z „Guitar”, „Jerry wkracza do piosenki z impetem, pompując wszystkie możliwe dźwięki”. Następnie daje przestrzeń linii wokalnej, uzupełniając śpiew Layne’a Staleya vibrato, schodząc w dół skali chromatycznej (nawiązując do Tony’ego Iommiego).

Po 16-taktowym wstępie granym na gitarze i basie, Sean Kinney gra na hi-hacie schemat „2” i „4” przez 22 takty, budując napięcie. W głównym rytmie wybija na ridzie ósemki, dodając „4A” w taktach 1 i 3. Werbel gra na „2” i „4” przez pierwsze trzy takty, a na „4”, „4&” i „4A” w takcie 4. Uderzenia w bębnie wielkim w taktach 1 i 2 brzmią na „1”, „2&” i „3&”; w takcie 3 na „1”, „1&”, 2&” i „3&”;