W uznaniu za skuteczne doprowadzenie do powstania Warszawskiego Towarzystwa Zwolenników Gry Szachowej wszyscy trzej znaleźli się wkrótce w ścisłym jego kierownictwie: Żabiński został pierwszym prezesem, Sobieszczański przejął prezesurę po nim, a Brzezińskiemu w kwietniu 1900 na półtora roku powierzono funkcję wiceprezesa. Zasiadał w kierownictwie klubu obok Józefa Żabińskiego, Kazimierza Wasilewskiego, Wacława Orłowskiego, Rafała Lipskiego i Władysława Lentza. Od jesieni 1901 Brzeziński brał udział w pracach komisji handicapowej Towarzystwa, zajmującej się ustalaniem klasyfikacji graczy klubowych w ramach przygotowań do turniejów.

Brzeziński sam w turniejach nie uczestniczył; jako miłośnik szachów ograniczał się do partii towarzyskich, granych w popularnych lokalach – Górskiego, Nowickiego, Pągowskiego, Loursa, "Pod Dzwonnicą", gmachu Giełdy. Chętnie też grywał w szachy z gośćmi dworku pawłowickiego, szczególnie Sienkiewiczem i Prusem. W szerszym gronie potykał się jedynie w symultanach, m.in. w pokazach przeprowadzonych przez Jana Taubenhausa w Teatrze Polskim (1896) i Resursie Kupieckiej (1898).