Do frakcji "pokojowej" należeli także Robert Somercote, Rainiero da Viterbo, Stefano Conti i Gil Torres, a jej kandydatem był Goffredo Castiglione.

Przebieg elekcji Prawdopodobnie jeszcze w dniu śmierci Grzegorza IX (lub krótko potem) senator Rzymu Matteo Rosso Orsini, sprawujący niemal dyktatorską władzę w mieście, przymusowo zamknął 10 kardynałów w budynku zwanym Septizonium, chcąc wymusić w ten sposób szybki wybór nowej głowy Kościoła. Początkowo najwięcej głosów dostawał procesarski kandydat Castiglione, nie mógł jednak uzbierać wymaganych dwóch trzecich. Frakcja antycesarska głosowała na Romano Bonaventura, popieranego przez senatora Orsiniego.

Przez cały okres sediswakancji trwały starania o uwolnienie dwóch kardynałów więzionych przez Fryderyka II. Cesarz zaproponował, że zgodzi się na ich uwolnienie, ale pod warunkiem złożenia obietnicy przez nich, że powrócą do niewoli zaraz po wyborze nowego papieża, o ile nie zostanie nim ktoś z nich. Giacomo Pecoraria odmówił zgody na te warunki, natomiast Ottone de Tonengo we wrześniu na krótko opuścił niewolę i dołączył do elektorów w Rzymie, jednak w obawie o los pozostałych zakładników szybko dobrowolnie wrócił do cesarza.