Na dziedzińcu obozu była niemiecka „szczekaczka” ale ciekawsze dla jeńców były wiadomości z przemyconego do obozu radia.
Dowódcy
Polskim dowódcą obozu XI A w Osterode, przed którym nawet Niemcy stawali na baczność, był krótko – Józef Wichliński-Mielżyński (1901–1943), były powstaniec wielkopolski, zwany "rotmistrz hrabia Mielżyński"W istocie nie miał prawa do tytułu hrabiowskiego (S. Konarski, Armorial de la noblesse titrèe polonaise, Paris 1958, s. 252), ale na snobistycznych Niemcach robiło to wrażenie, a dowódcą niemieckim – generał w stanie spoczynku, który ze względu na swoją przypadłość (był kulawy) nazywany był „Kuternogą”. Dlatego po terenie obozu jeździł konno.
Ucieczki
Z obozu Osterode żadnych ucieczek nie zorganizowano.
Likwidacja
W dniu 1 sierpnia 1940 obóz XI A – Osterode rozwiązano. Część oficerów przeniesiono do Oflagu II C – Woldenberg (Dobiegniew) a część do Oflagu II A – Prenzlau. Jeńców przenoszono do większych obozów, a w opuszczonych obozach umieszczano robotników przymusowych z okupowanych krajów. W późniejszych latach, gdy w rolnictwie i gospodarce brakowało rąk do pracy (mężczyźni walczyli na froncie wschodnim), rozwiązywano Stalagi i podoficerów kierowano do pracy przymusowej w rolnictwie, na kolei i przemyśle.
Przypisy
Osterode Kategoria:Historia Dolnej Saksonii