Scenariusz trafił do wytwórni TriStar Pictures, gdzie producent Jon Davison zwrócił uwagę na jego podobieństwo do powieści Roberta A. Heinleina Starship Troopers (wydanej w Polsce jako Kawaleria kosmosu), opublikowanej w 1959. Książka Heinleina, która od momentu premiery budziła kontrowersje ze względu na niejednoznaczne przesłanie i militarystyczną ideologię, stała się podstawą do adaptacji. Autor sam przyznawał, że powieść była „eksperymentem myślowym” dotyczącym funkcjonowania ludzkości w obliczu zagrożenia zewnętrznego. Neumeier i Davison, po uzyskaniu praw do ekranizacji, przerobili scenariusz, aby był on adaptacją powieści Heinleina.
Reżyseria i wizja artystyczna Do reżyserii filmu wybrano Paula Verhoevena, holenderskiego reżysera znanego z łączenia widowiskowej akcji z politycznym komentarzem, m.in. w filmie RoboCop (1987). Verhoeven, który dorastał w okupowanej przez III Rzeszę Holandii, odrzucił militarystyczne przesłanie powieści Heinleina. Według jego relacji, po przeczytaniu kilku rozdziałów książki, uznał ją za zbyt silnie promującą militaryzm i totalitarne formy władzy. W związku z tym poprosił Neumeiera o streszczenie fabuły i postanowił stworzyć satyryczną wizję totalitarnego społeczeństwa, a nie poważną adaptację.