uczestniczył w ekspedycji naukowej Uniwersytetu Poznańskiego oraz Komisji Ustalania Nazw Miejscowości na tereny Prus Wschodnich. Wyprawa badawcza miała na celu utrwalenie fonograficzne nazw miejscowości.
W 1951 r. śledztwo przeciw Leydingowi zostało umorzone z powodu braku znamion przestępstwa. Po opuszczeniu aresztu, pracował w delegaturze powiatowej Polskich Zakładów Zbożowych w Szczytnie (1951-1952). W latach 1953–1958 był kierownikiem Powiatowego Archiwum Państwowego w Szczytnie. Od roku 1956 w prasie zaczęto domagać się rehabilitacji działaczy warmińskich i mazurskich, szykanowanych w latach 1948–1950. Wkrótce Leyding rozpoczął intensywne starania o pełną rehabilitację i zadośćuczynienie za wyrządzone krzywdy. W listopadzie 1957 r. została zmieniona podstawa prawna umorzenia postępowania – „umorzono wobec braku znamion przestępstwa”. W dalszej kolejności Leyding – ze skutkiem pozytywnym – domagał się odszkodowania. Sąd Wojewódzki w Olsztynie 2 maja 1958 r. podjął decyzję o zasądzeniu kwoty 21 936 zł jako odszkodowania za niesłuszne aresztowanie.