funkcję komendanta, a w 1928 – kierował referatem oświaty). W tym samym rejonie – Gardeja-Budy – został w 1928 prezesem nowo utworzonego Oddziału Pomorskiej Ligi Obrony Powietrznej Państwa. Oprócz aktywności nauczycielskiej oraz związanej z tworzeniem struktur państwa miał też zainteresowania zupełnie innego rodzaju: przyjął np. też obowiązki sekretarza lokalnego Towarzystwa Pszczelniczego (wchodzącego w skład Związku Towarzystw Pszczelniczych na Pomorzu) w obwodzie Łasin, liczącego (w roku 1928) 47 członków.
1929–1939 thumb|z uczniami i żoną na wycieczce do Wieliczki
W 1929 został urlopowany ze szkolnictwa w Polsce i skierowany do szkolnictwa polskiego poza granice kraju. 1 lipca trafił do Złotowa, do nowo utworzonej tam szkoły (wówczas na terytorium Niemiec pod niem. nazwą Flatow); od początku roku szkolnego 1929/1930 objął jej kierownictwo. Będąc jej dyrektorem mieszkał przez większość czasu poza Polską, gdzie została jego rodzina (miał córkę Irenę i dwóch synów, Edwarda i Henryka), przyjeżdżając do kraju jedynie na krótko. Wraz z innymi nauczycielami szkoły brał udział w życiu kulturalnym Złotowszczyzny, organizował wycieczki dzieci do Polski (m.in. do Wieliczki ze zwiedzaniem Poznania, Częstochowy i Krakowa), przygotowywał dziecięce przedstawienia okolicznościowe (np.