Bez znieczulenia był kręcony w Warszawie. Jego premiera odbyła się w Gdańsku podczas 4. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych. Jury festiwalowe było obsadzone przez działaczy partyjnych pod przewodnictwem Ernesta Brylla, ale po długich konsultacjach zdecydowano, że film Wajdy i Holland zostanie nagrodzony ex aequo z Pasją Stanisława Różewicza.
Odbiór Bez znieczulenia został dobrze przyjęty zarówno w prasie polskiej, jak i zagranicznej. Janina Falkowska relacjonowała, iż „polscy krytycy chwalili Agnieszkę Holland jako scenarzystkę”, a „gra aktorska również była doceniana za ukazanie w dobitny i poruszający sposób problemów politycznej ingerencji, ludzkiej słabości oraz moralnej siły w obliczu złego losu, zazdrości, miłości oraz końca miłości”. Jednakże część krytyków (np. Zygmunt Kałużyński, Zbigniew Kłaczyński oraz Janusz Zatorski) odniosła się w negatywny sposób do filmu, wytykając Wajdzie oraz Holland ahistoryczność filmowych wydarzeń, niejasność motywacji, jaką kieruje się postać Jerzego oraz małe prawdopodobieństwo, iż osiągnąłby on status cenionego dziennikarza bez jakichkolwiek koneksji.