Wyższe sfery Hawany chłodno przyjęli zarozumiałą Antonię nazywając ją „wieśniaczką”. W 1862 roku wraz z mężem otrzymała tytuł książąt de la Torre. Nowa księżna, oszalała z radości, urządziła w pałacu Kapitanatu nocą 23 lutego bal kostiumowy, który zasłynął swą wspaniałością. Otrzymanie tytułu księżnej oznaczało dla Antonii wejście do arystokracji hiszpańskiej.

Od chwili, gdy jej mąż 25 lutego 1869 został wyniesiony na stanowisko regenta królestwa z prawem do tytułu Jego wysokości, księżna nie przestawała narzucać swojej woli jako pierwsza dama w kraju, nawet w sprawach politycznych. Dwukrotnie próbowała usunąć z rządu generała Prima, jednego z twórców rewolucji, którego serdecznie nienawidziła. Miała wręcz obsesję na punkcie takich walk i wtrącała się w sprawy dotyczące rządzenia państwem, usiłując nagradzać lukratywnymi stanowiskami swoich stronników, a pozbawiać ich swoich wrogów, często z błahych powodów. Wspaniałe kwalifikacje Serrano nieraz schodziły na dalszy plan wobec kaprysów Antonii. Markiz de Villa-Urrutia stwierdził: „Ów człowiek, który nie bał się niczego ani nikogo, nie miał dość silnej woli, by przeciwstawić się żonie”.