Opozycja stwierdziła, że oficjalny wynik referendum sfałszowano, powołując się na dane pochodzące z sondażu Instytutu Gallupa. Instytut wskazał, że za zmianą Konstytucji opowiedziało się 48,1% uprawnionych, czyli o niecałe 2% za mało, by zmiana prawa mogła wejść w życie. Zwracano uwagę, że 14% uprawnionych zagłosowało przed terminem. W dniu referendum miały miejsce protesty wyborcze, w których wzięło udział ok. 5000 osób. Niemal natychmiast po rozpoczęciu protestu milicja rozpędziła uczestników.
Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE) oceniło, że zarówno referendum, jak i odbywające się tego samego dnia wybory parlamentarne nie spełniły norm demokratycznych. OBWE skrytykowały: odmowę zarejestrowania wielu kandydatów na listach wyborczych, tendencyjność państwowych środków masowego przekazu, naloty policji na komitety wyborcze oraz brak zasłoniętych kabin do głosowania w lokalach wyborczych. Przebieg referendum i wyborów parlamentarnych skrytykowała także Rada Europy i Rada Unii Europejskiej.