sparaliżowany od pasa w dół wskutek nieszczęśliwego upadku z konia i nie był w stanie pełnić funkcji polowego dowódcy sił zbrojnych. Powstałą w ten sposób lukę w autorytecie władcy usiłowali wypełnić lokalni panowie, stając na czele skrzykniętych pod broń zastępów. Iwajło wyróżniał się wśród nich nie tylko umiejętnościami na polu walki, ale nade wszystko niebywałym darem przekonywania. Jego zwolennicy i podkomendni, w tym także liczni bojarzy, utrzymywali, że Iwajło miewa wizje wielkich dokonań i pozostaje w kontakcie z niebem i świętymi.
Przepowiednie o sukcesach szybko znalazły potwierdzenie w postaci skutecznej kampanii Iwajły przeciw tatarskim najeźdźcom. Świniopas wyrósł na zbawcę Bułgarii, a jego popularność rosła z każdym dniem. Broniąc swej władzy w państwie, Konstantyn Tich wydał mu pod koniec 1277 r. bitwę. Wojska cara nie dochowały mu jednak wierności i rozpierzchły się, opuszczając sparaliżowanego władcę na jego wozie. Konstantyn zginął z rąk ludzi Iwajły. Powstanie wkroczyło w nową fazę chłopi zaczęli zdobywać warowne miasta. Pozbawieni kierownictwa bojarzy nie byli w stanie stawić im poważnego oporu.