Z czasem, w miarę wzrostu anarchii w Atenach, doprowadziło to do wykształcenia się zawodowych denuncjatorów, zwanych sykofantami.
Actio popularis w prawie rzymskim W starożytnym Rzymie, podobnie jak w Atenach, sprawy karne dzielono na prywatne (delicta privata) i publiczne (crimina publica). Delikty były ścigane na drodze procesu cywilnego wszczynanego powództwem osoby bezpośrednio zainteresowanej. Przestępstwami publicznymi były czyny bezpośrednio godzące w podstawy ustroju, lub naruszające w znacznym stopniu interesy klasy panującej, choćby były skierowane bezpośrednio przeciwko poszczególnym osobom. Sprawy o te przestępstwa rozpoznawały sądy karne na skutek wniesienia actio popularis. Z czasem, szczególnie po reformach Sulli (82–80 r. p.n.e.), krąg przestępstw publicznych ulegał rozszerzeniu kosztem deliktów.
Uprawnionym do wniesienia actio popularis był każdy obywatel rzymski, który ukończył 30 lat i nie był infamisem. Uprawnienie to nie przysługiwało kobietom. Podobnie jak w Atenach oskarżyciel miał obowiązek, po wniesieniu actio, popierania oskarżenia do końca.