Jednakże, w rundzie wiosennej został ustawiony przez trenera jako prawy pomocnik i ani razu nie wpisał się na listę strzelców. Znacznie lepszym miał się okazać kolejny sezon 2000/2001. Żelazowski zdobył w nim 9 goli wydatnie przyczyniając się do drugiego w historii KSZO awansu do ekstraklasy.

W rundzie jesiennej rozgrywek ekstraklasy sezonu 2001/2002 Żelazowski strzelił 7 bramek, co stanowiło połowę wszystkich goli zdobytych przez KSZO w rozgrywkach grupy A (ekstraklasa w tym sezonie została rozdzielona na dwie grupy). Jeszcze w 2001 roku dołożył dwie bramki strzelone Śląskowi Wrocław, ale już w ramach grupy spadkowej, której dwie pierwsze kolejki rozegrano awansem w listopadzie 2001 roku. Dzięki znakomitym wynikom zdobył tytuł Piłkarza Roku 2001 w plebiscycie zorganizowanym przez Wiadomości Świętokrzyskie oraz został nominowany do Piłkarskich Oscarów Canal+ w kategorii „Największe objawienie”. W rozgrywanych wiosną meczach sezonu 2001/2002 nie zdobył jednak ani jednej bramki. Niemoc strzelecka Żelazowskiego trwała również w kolejnym sezonie i rundę jesienną ekstraklasy sezonu 2002/2003 zakończył bez zdobycia bramki.