Zamieszkała wówczas za granicą w Polsce, w Małej Dąbrówce koło Katowic. Wrócił do Sprzęcic kiedy spadło natężenie wystąpień antypolskich. W latach 1936–1939 był prezesem Górnośląskiego Zjednoczenia RolnikówKalendarz Opolski na rok 1969, Towarzystwo Rozwoju Ziem Zachodnich, Zarząd Wojewódzki w Opolu pod redakcją Stefana Chmielnickiego. i zarazem ostatnim prezesem I Dzielnicy Śląskiej Związku Polaków w Niemczech zastępując Karola Koziołka.

W okresie Republiki Weimarskiej reprezentował Polaków w sejmiku powiatowym w Strzelcach oraz był delegatem do Górnośląskiej Izby Rzemieślniczej.

Jako wyróżniający się aktywnością polski działacz narodowy był przedmiotem szykan władz niemieckich.

Poza silnym zaangażowaniem społecznym wyróżniał się wzorowym prowadzeniem gospodarstwa rolnego, za co w dowód uznania hitlerowskie władze przyznały mu odznakę przodującego rolnika. Tymczasem wobec tegoż gospodarstwa zastosowano ustawę o zagrodzie dziedzicznej co oznaczało formalne uznanie Myśliwca i członków jego rodziny za osoby pochodzenia niemieckiego. Wnoszone przez niego skargi i odwołania od tej decyzji do sądów III Rzeszy wraz z interwencjami władz centralnych Związku Polaków w Niemczech pozostały bez rezultatu.