Choć dotkliwie uszkodzony (prócz zniszczeń ogólnych stracił również wszystkie maszty) i z zabitą lub ranną połową załogi, opuścił banderę i poddał się, Brytyjczycy nie podjęli próby jego przejęcia, wobec nadciągnięcia przegrupowanych jednostek hiszpańskich. Okręt został następnie uratowany przez nadpłynięcie hiszpańskich liniowców „Principe de Asturias” i „Pelayo”. Kilka dni później podczas holowania okrętu do Hiszpanii przez fregatę, napotkał go wysłany w pościg brytyjski zespół komandora Berkeleya, w składzie trzech fregat „Emerald”, „Minerve”, „Niger” i korwety „Bonne Citoyenne”. Berkeley jednak zabronił atakowania wielkiego, choć osłabionego okrętu w pojedynkę przez najbliższą fregatę „Minerve” i w efekcie brytyjski zespół, podczas dalszych manewrów, zgubił przeciwnika (sprawa otarła się o sąd wojenny, lecz ostatecznie Berkeley został uwolniony od zarzutów). Bezpośrednio potem liniowiec był atakowany przez brytyjską 32-działową fregatę „Terpsichore” (komandor Richard Bowen), która jednak nie mogła mu wyrządzić większych szkód. Po nadpłynięciu okrętów hiszpańskich, szczęśliwie udało się mu dotrzeć do Kadyksu, gdzie poddany został remontowi.