Rozwiązanie oddziałów hiszpańskich Generał de Gaulle bardzo obawiał się wybuchu rewolucji w Tuluzie, gdzie przebywało kilka tysięcy hiszpańskich partyzantów. Oddziały te otrzymały wybór - albo zdadzą broń, albo przyłączą się do regularnej armii francuskiej, przygotowującej się wraz z aliantami do szturmu na porty atlantyckie.

Udział Hiszpanów we francuskim Resistance był kluczowy dla formowania późniejszej partyzantki antyfrankistowskiej na terenie Hiszpanii. Kiedy Niemcy przegrały wojnę, uchodźcy hiszpańscy rozpoczęli przygotowania do powrotu z bronią w ręku do swojego kraju. Panowało powszechne przekonanie, że alianci po zwycięstwie nad III Rzeszą zajmą się teraz rządami generała Franco. Już w czasie trwania walk we Francji, anarchiści ukrywali broń i organizowali infrastrukturę mającą później służyć walce z Franco.

Jednym z głównych organizatorów tego przedsięwzięcia był aktywny działacz anarchistycznej CNT Laureano Cerrada Santos. Podczas swojej działalności we francuskim Resistance udało mu się zgromadzić spore środki finansowe, dużo sprzętu wojskowego oraz objąć kontrolę nad wieloma lokalami i kryjówkami, oddając wszystkie te zasoby do dyspozycji partyzantów, planujących kontynuację walki w HiszpaniiStuart Christie "General Franco made me a terrorist", Hastings 2003, s.