W tej sytuacji Rosjanie bez kłopotu obsadzili przybrzeżne domy, zajmując mocne pozycje obronne.

Generał Sierakowski doskoczył do uchodzących piechurów, zatrzymał część cofającego się batalionu przy pomocy podoficerów oraz ściągnął 2 batalion V regimentu fizylierów. Tak zgrupowane oddziały koronne skutecznie zaatakowały Rosjan, których wyparto za rzekę. Następnie wojska koronne zdobyły wielki młyn oraz tartak, które spalono, żeby nie dawały schronienia Rosjanom, a na koniec obsadziły zdobyte Zamoście.

Dalszej akcji z udziałem piechoty koronnej nie prowadzono. Tymczasem Litwini przeszli kawalerią Szczarę, zmuszając Rosjan do odwrotu w górę doliny na skraj lasów, po czym zdobyli uszkodzoną ogniem artylerii armatę rosyjską.

Na prawym skrzydle, około godziny 19, ochotnicy konni, wzmocnieni 4 szwadronem gwardii konnej koronnej pod majorem Szottem, przeszli rzekę i zaatakowali stojące pod wsią Pietralewicze 2 szwadrony jegrów kijowskich. Ochotnicy oczyścili przedpole z flankierów, po czym z rozkazu majora Szotta ruszyli do szarży. Szarża gwardii koronnej z wolontariuszami zmiotła jegrów, którzy poszli w rozsypkę i uciekli w kierunku wzgórza znajdującego się przed lasem na lewym skraju doliny rzeki Szczary.