Oddziały koronne były prowadzone mocną ręką generała Sierakowskiego, który często musztrował młode regimenty piechoty, ucząc je zasad dyscypliny wojskowej, gdyż żołnierz mało doświadczony łatwo wpadał w popłoch.
W Słonimie stanął osłonowy korpus rosyjski generała Borisa O’Briena de Lassy, mający do dyspozycji 3000 żołnierzy (4 bataliony jegrów i muszkieterów oraz 6 szwadronów regularnej kawalerii rosyjskiej oraz chyba 3-4 armaty). Pułki te składały się z ostrzelanych i doświadczonych weteranów walk z armią RON, między innymi uczestniczyli w wygranej dla Rosjan bitwie pod Chełmem.
Generał Lassy ze swoim korpusem miał osłaniać maszerujący na Wilno swój korpus macierzysty dowodzony przez generała Derfeldena (7000 szabli, spis i bagnetów) przed atakiem ze strony podążającego z zachodu korpusu Sierakowskiego.
Zgodnie z rozkazem podążające za Rosjanami wojska polskie dotarły pod Słonim 31 lipca około godziny 17Według Małej Encyklopedii Wojskowej ok. 18., spędzając placówki rosyjskie należące do liczącej 3000 żołnierzy dywizji generała Lassy’ego, którą Derfelden zostawił za Szczarą.