Wiele naszych roślin uprawnych pochodzi z odległych krajów, gdzie panują inne warunki. Importowanie stamtąd naturalnego wroga wprowadza do środowiska nowy, całkowicie obcy organizm. Czasami przynosi to więcej szkody niż pożytku (jak było w przypadku ropuchy agi), dlatego introdukowanie gatunku przewidzianego do biologicznego zwalczania szkodnika musi być poprzedzone starannymi badaniami, pozwalającymi poznać różne aspekty stosunków między szkodnikiem a jego pasożytem. Prowadzi się badania nad wyhodowaniem odmian entomofagów o lepszych właściwościach, np. lepiej przystosowanych do klimatu, bardziej płodnych lub bardziej drapieżnych, a zwłaszcza szuka się odmian odpornych na pestycydy. Takim gatunkiem okazała się niewielka rybka żyworodna gambuzja pospolita, żywiąca się larwami komarów, a równocześnie stosunkowo odporna na zanieczyszczenie środowiska wodnego. Zbrojec dwuplamy (Perillus bioculatus) i jego larwy bardzo dobrze spisują się w walce ze stonką ziemniaczaną, ale jak dotąd są źle przystosowane do naszych zim. Introdukowane i źle przystosowane do klimatu organizmy wymagają zwykle prowadzenia osobnej hodowli, wyprzedzającej pojawienie się szkodników, oraz okresowej kolonizacji upraw, co jest dość kłopotliwe. Dlatego wygodniej jest korzystać z usług gatunków rodzimych.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Biologiczne zwalczanie szkodników · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.