Pojmowanie matematyki jako projektu estetycznego opiera się także na historii jej greckich początków – każdą czynność teoretyczną Grecy rozumieli jako piękną, w samym przechodzeniu od chaotycznych, nieuporządkowanych mniemań do coraz bardziej abstrakcyjnych i uporządkowanych teorii widzieli najwyższy sposób życia ludzkiego, boskie życie kontemplacyjne, i stałe realizowanie się coraz wyższego rodzaju piękna.

Platońska, szczególnie charakterystyczna dla greckiego sposobu myślenia, koncepcja dobra i piękna była więc zapośredniczona nie tylko w matematyce rozumianej jako zbiór wszystkich bytów matematycznych, ale także w matematyce rozumianej jako wiedza o tych bytach, w tym struktura tej wiedzy i metoda jej zdobywania. Nie zmienia to jednak faktu, że dla Greków to byty matematyczne i ich estetyka miały największe znaczenie – na bytach matematycznych wzoruje się natura, i to one są nośnikami piękna. Sama metoda matematyczna, sam formalny rygor matematyczny, dały się poznać w pełni jako główny nośnik piękna dopiero w rewolucji naukowej wczesnej nowożytności – zwłaszcza dzięki badaniom naukowym i rozważaniom metodologicznym Galileusza, Keplera i Newtona.