Inicjatywa, jaką proponuje założyć Romek – kabaret – też z czasem staje się zależna od władz komunistycznych, co obrazuje zdaniem Mazierskiej dylematy związane z zawłaszczeniem przejawów buntu przez kulturę oficjalną.

Personel jako dzieło gatunkowe Wojciech Świdziński, porównując Personel z podobnym tematycznie filmem Aktorzy prowincjonalni (1978) Agnieszki Holland, rozpatrywał oba dzieła jako przejaw odrębnego gatunku – filmu zakulisowego. Świdziński tak charakteryzował założenia gatunku oraz obu filmów:

W obu obrazach po licznych perypetiach dochodzi co prawda do udanych premier, ale przynoszą one nie happy end – triumf czy poczucie ulgi – lecz moralną klęskę. Zakulisowa wspólnota okazuje się złudzeniem, a efekt artystyczny to raczej wynik wygodnej umowy między występującymi a widzami niż doniosłego aktu twórczego. W zinstytucjonalizowanym świecie teatru pracownicy sztuki to skupione na sobie jednostki, z których większość, wykorzystując w swej pracy rutynę i chałturnicze chwyty, bagatelizuje kwestie artystyczne. Tylko nieliczni cierpią, nie mogą porzucić ideałów, które przyciągnęły ich do teatru.Marek Haltof porównał z kolei Personel do innych filmów o dojrzewaniu z poprzedniej dekady.