Kiedy Taylor próbuje dowiedzieć się, co stało się w tej rzeczywistości, Taylor wchodzi do pokoju Marissy. Pokojówka Julie mówi, że samolot „panienki Cooper” z Berkeley ląduje o trzeciej. Chwilę później Taylor widzi zdjęcie Marissy i Julie. Myśli, że w tym świecie Marissa wciąż żyje.

Kiedy Ryan dowiaduje się o tym, chce jak najszybciej pojechać na lotnisko, zobaczyć się z Marissą. Taylor nie chce, żeby to robił, bojąc się, że chłopak, który wciąż przeżywa śmierć ukochanej, będzie chciał spędzić resztę życia w śpiączce (gdyż tylko wtedy mógłby być z Marissą). Na lotnisku Ryan widzi ciało dziewczyny z różową bluzą Berkeley zawiązaną na biodrach. Bluza przypomina tę, którą miała na sobie Marissa w odcinku „The Day After Tomorrow”. Chłopak chwyta ją za ramię i zdaje sobie sprawę, że to siostra Marissy – Kaitlin. Kaitlin wyjaśnia mu, że Marissa zmarła trzy lata temu, po przedawkowaniu w Tijuanie (w prawdziwym świecie uratował ją Ryan, w odcinku „The Escape”).