Niektórzy fizycy sugerują, że na poziomie fundamentalnym nie ma czasu, ani przestrzeniHeller M. ks., Czas człowieka i czas kosmosu, Watykańskie Obserwatorium Astronomiczne w Castel Gandolfo, srf2005.us.edu.pl. Twierdzą, że rozróżnienie na czas i przestrzeń dotyczy świata makroskopowego i pojawia się dopiero na wyższych poziomach złożoności, które powstały w procesie ewolucji z układów prostszych kosztem entropii Wszechświata. To rozróżnienie wprowadza także brak symetrii do metryki czasoprzestrzennej.

Hipoteza opiera się na założeniu, że na poziomie zderzających się cząstek strzałka czasu może wskazywać w dowolnym kierunku, a prawa fizyczne pozostaną zachowane, co wynika z symetrii równań. Jedynym problemem jest konstrukcja odpowiednio prostego "zegara", który odróżniałby kolejne stany i umożliwił pomiar czasu. Takim zegarem wydaje się być jedynie symetria sytuacji, nie do powtórzenia przez skomplikowane struktury jak organizmy żywe i gwiazdy, w których stan początkowy różni się od końcowego, a nie zależy jedynie od własności statystycznych układu cząstek – punktów.