Jego działalność pisarska kilkakrotnie była przedmiotem krytyki. Zdaniem środowisk opozycyjnych wobec władz komunistycznych wywiad z Władysławem Pożogą stanowił dzieło propagandowe, mające na celu przedstawić działalność służb bezpieczeństwa w PRL w korzystniejszym świetle. Negatywną opinię o twórczości Piecucha wyraził historyk Andrzej Paczkowski, który wypomniał mu mieszanie fragmentów fabularyzowanych z dokumentalnymi, błędy merytoryczne i manipulacje (np. przywoływanie instrukcji Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego z lat 50. do ilustrowania działań w latach 70. i 80.). Problemy z wiarygodnością książek Piecucha wyraził również literaturoznawca Paweł Kaczyński.

Proces z członkiniami 1 Samodzielnego Batalionu Kobiecego im. Emilii Plater W wydanej w 1996 roku książce Akcje specjalne: od Bieruta do Ochaba podaje pochodzącą z lat 70. wypowiedź anonimowej żołnierki 1 Samodzielnego Batalionu Kobiecego im. Emilii Plater (nazywanej w książce „plateranką”, a nie „platerówką” jako powszechnie stosowaną nazwę określającą członkinie Batalionu), zgodnie z którą platerówki pełniły w wojsku rolę kochanek dowódców batalionu. Wypowiedź ta nie została zweryfikowana przez autora. W imieniu platerówek żołnierki Adela Żurawska, Ludwika Bibrowska, Irena Sztachelska i Krystyna Jodkowska wytoczyły Piechuchowi proces o zniesławienie.